• Home  /
  • Kobiece   /
  • Taniec uzdrawia ciało i duszę!
Taniec uzdrawia ciało i duszę! Soszka prowadzi! Full view

Taniec uzdrawia ciało i duszę!

Dokładnie tydzień temu pijąc poranną kawę pomyślałam sobie: „pojechałabym gdzieś całkiem sama, chce zadbać o siebie”. Zaczęłam przeglądać oferty last minute do Hiszpanii, Portugalii i Włoch. Hmm, ale czy na pewno leżenie przez tydzień na plaży samej zrobi mi dobrze? Może lepiej się poruszać? – pomyślałam. Windsurfing, kite, żagle ? Nie, to nie do końca moje. Co sprawia mi radość? -zapytałam siebie. Od kilku tygodni wiem, że to taniec. Ok, wiedziałam o tym już dawno, ale nic z tą wiedzą specjalnie nie robiłam, z lenistwa. Wpisałam pośpiesznie do wujka Google: „wakacje z tańcem”. Jako pierwsza pokazała mi się oferta 5- dniowego wyjazdu na Mazury, organizowanego przez Egurrola Dance Studio z Warszawy- chyba najbardziej znaną szkołę tańca w Polsce. Instruktorzy tam uczący od lat tworzą choreografię i występują u boku różnego rodzaju „celebrytów” w programie „Taniec z Gwiazdami”. Zadzwoniłam do kierownika wyjazdu, okazało się, że mam dużo szczęścia, bo za 1,5 h zamykają listę uczestników.Mazury, Mazury

Ten wyjazd okazał się bardzo dobrą decyzją. Przez 5 dni wraz z kilkudziesięcioma kobietami w różnym wieku wylewałyśmy na parkiecie siódme poty. Do wyboru były zajęcia latino a więc: salsa, cha cha, jive, rumba,  następnie sexy dance i bachata. Na drugiej sali równocześnie prowadzone były lekcje z tańca towarzyskiego dla par. Tam wybrzmiewał między innymi rytm tanga- tańca, którego na pewno nie odpuszczę! Można było tańczyć 7×1 h 15 min dziennie. Moja kondycja nie pozwoliła mi jednak na aż tyle… Wybierałam sobie to, co sprawiało mi największą przyjemność. Okazało się, że najlepiej czuje się w bachacie, sambie i salsie. Podczas zajęć brałam przykład z dziewczyn stojących w pierwszym rzędzie, tańczących już wiele lat, znających ekipę Egurroli. Wiele razy myślałam sobie „ale kalecze”. Łapałam szybko te myśli i transformowałam je na „przecież to fun, mam się dobrze bawić, po prostu staraj się Olka”. I wychodziło coraz lepiej! Miło zaskoczyłam się poziomem zajęć. Myślę, że każdy mógł znaleźć instruktora dla siebie. Od ostrej jak żyleta, narzucającej tempo Niny Tyrki i jej równie wymagającego brata Piotra, przez energicznych, przystojnych i wytatuowanych Michała Kota, Marcina Wojtkowiaka i Kamila Kuroczko, po przekochaną i zarażającą pozytywną energią Magdę Soszyńską. Cała ekipa dała radę! Miło patrzyło się na ich giętkie i atrakcyjne ciała! Zdecydowanie zmobilizowało mnie to do regularnego tańca! W czasie między zajęciami można wybrać się było na masaż- popracować nad zakwasami, albo na zabieg na twarz. To sprawiło, że poczułam się się jak nowo narodzona!

Wieczorami była integracja. Imprezy, tańce, ognisko! Było wesoło! Choć trzeba było się zmotywować, żeby po tylu godzinach treningu wziąć prysznic i zamiast prosto do łóżka, wyjść jeszcze do ludzi! Było warto!

Podsumowując: super znajomości- kobiety z całej Polski, w wieku od 15 do ok.60 lat, z prze ciekawymi doświadczeniami, piękne otoczenie- tak bardzo tęskniłam za Mazurami, słońcem, przyrodą, jeziorami, wreszcie z formą ruchu, którą lubię! Po co katować się na siłowni (oczywiście jeśli komuś nie sprawia to fun’u), jeśli można robić coś co naprawdę rajcuje! Namawiam Was do znalezienia swojej, satysfakcjonującej formy ruchu, która pozwoli Wam nie tylko utrzymać ciało w dobrej kondycji, ale również dostarczy Wam hormonów SZCZĘŚCIA! Z tego wyjazdu wracam pewniejsza siebie, z zakwasami, ale zadowolona, z ochotą na więcej… KOŁYSANIA BIODRAMI!

  • Monika Szeremet

    Świetny pomysł! Mało kto w ogóle myśli o aktywnych wakacjach. Głównie kojarzą nam się z leżeniem na plaży i opychaniem się pysznościami, a przecież można odpocząć i do tego jeszcze zadbać o swoje zdrowie 🙂 Gratuluję wyboru!

  • Szczęściolog

    Dokładnie! Nie chciałabym mówić, że wakacje typu plażing smażing są złe! Bo czasem też tego nam potrzeba, po codziennej gonitwie. Warto jednak znać możliwe alternatywy:)

  • Świetny pomysł! Sama chętnie bym potańczyła intensywnie przez co najmniej kilka dni!

    • Szczęściolog

      Jak osiądziesz na troche dłużej w kraju to możemy razem wybrać się na jakieś warsztaty. Np. kolejna edycja tego wyjazdu, która ma się odbyć na jesień